Najnowsze Wpisy

piccollo na 100dniowce??:D Komentarze (2)
16. października 2003 16:42:00
linkologia.pl spis.pl

Dzis do szkoly mialam na 8:00. Jak to zwykle bywa w mojej genialnej szkole nie mielismy 3 pierwszych rachunkowosci i tejze to informacji oczywiscie wczoraj zapomniano nam przekazac. Tak wiec siedzielismy w klasie 3 * 45 min (doliczajac przerwy) i  narzekalismy na to jaki okropny dla nas jest ten swiat ;-) Nie bylo polowy klasy (wybrali sie na piesza pielgrzymke w nieznanym mi blizej kierunku), wiec reszta zaplanowala zbiorowa ucieczke. Niestety w mojej genialnej, zgranej, zzytej i zorganizowanej klasie jak zwykle skonczylo sie tylko na planach!!!!!!! Nie ma to jak solidarnosc. A tak swoja droga, to nie powinno to nikogo z nas dziwic, skoro przez 5 lat wspolnej nauki tylko 1 RAZ udalo sie zwiac cala klasa. Niestety i ten fakt przeoczylam i nieopatrznie w tym czasie zachorowalam :D Niestety choroba nie wybiera... Tematem nr 2 byla dlugo oczekiwana przez wszystkich uczniow klas ostatnich STUDNIOWKA. Jak sie okazalo jej koszty sa przeogromne i nie zanosi sie na ich obnizke :( Niestety nie trafilismy na zadnego bonuska ;/  Aaaa i okazalo sie jeszcze, ze najprawdopodobniej mature pisemna bedziemy zdawac w szkole, w malenkich klasach, przed 4-osobowa komisja, a nie w wieeeeeeeeeeelkiej hali sportowej, jak to zwykle we wczesniejszych latach bywalo. No nic, jakos to bedzie. Napije sie szampana (pewnie bezalkoholowego) bo dyrek nie chcial sie zgodzic nawet na szampana na toast, choc nauczycielom zafundowalismy wódeczke :) Nie ma to jak bycie doroslym <czyt. pelnoletnim>:) Mozesz przynajmniej napic sie pysznego~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ PICCOLLO!!!!!!!!!

ona_mysli : :

pechowiec!!!! Komentarze (1)
15. października 2003 19:28:00
linkologia.pl spis.pl

Ja to wogole jestem jakas pechowa.najpiewr problemy neurologiczne, potem wycinanie migdalka, a teraz to :) Hmm.. chyba sie sypie i to w sensie dosłownym. Okazuje sie ze moge miec problemy z tarczyca. w sumie to nie takie straszne, ale mimo wszystko szkoda by teraz bylo opuszczac lekcje na wyjazdy do lekarzy skoro mam sie uczyc. no ale nie czas narzekac ;D , w koncu od tego jest [m] :):):):):)

A nawiązujac jeszcze do tego pecha, to mialam dzis zaszczyt stac za kare przez 20 min na lekcju wychowawczej. Nie to zeby w koncie, bo na to juz chyba za duza jestem :), ale w ławce. Mimo tak "srogiej" kary za śmiechy na lekcji nadal nie poczuwam sie do wimy i bede musiala to odpokutowac stojac w ławce do konca pazdziernika :D na wszystkich lekcjach wych. i niemieck. No coz dobry humor kosztuje :D:D:D:D

ona_mysli : :

gary zamiast studiow?? Komentarze (1)
15. października 2003 18:36:00
linkologia.pl spis.pl

No i juz wszystko sprzatniete. A tak swoja droga to ja przez ostatni tydzien nic innego nie robie tylko sprzatam i myje pietrzace sie w zlewie sterty brudnych naczyn czekajacych na kogos (mnie) i wolajacych UMYJ MNIE!!! Do tego to ja sie nadaje. Hmm moze jednak nie pojde na studia, tylko zajme sie zawodowym sprzataniem?? Pomysl w obecnych okolicznosciach chyba trafiony. Jakos juz 2 rok mam wstret do studiow.Nie to zebym miala jakis konkretny powod, poprostu nie moge sie na nic zdecydowac! W mojej "pustej" glowce klebi sie 1000 pomyslow i planow, jednak zaden z nich dziwnym trafem nie dotyczy studiowania. Co gorsze nie robie tego wbrew [m], ktora gdyby to bylo mozliwe to juz by mi kazala sie pakowac, zebym wyjechala na studia, tylko.... no wlasnie??Kogo ja chce oszukac? przeciez chyba nie sama siebie.Czas spojrzec prawdzie w oczy: NIE CHCE MI SIE DALEJ UCZYC, co jednak koliguje z moimi planami wyjazdu z mojego miasta. Ale w sumie jakby sie tak dobrze zastanowic to nawet nie wiem co bym ewentualnie miala studiowac. Mam nadzieje, ze ta pustka ktora narazie bije ode mnie jak zarowka powoli jakos zniknie i moze zobacze "swiatelko w tunelu". Hehehe oby mnie tylko pociag nie przejechal :))) A to bylaby strata. Nie dozylabym nawet powrotu [b] z Wloch. A to bylaby prawdziwa strata, rozpacz i nie wiem co jeszcze, ale napweno cos strasznego.

ona_mysli : :

pusta glowa Komentarze (0)
15. października 2003 18:18:00
linkologia.pl spis.pl

Może to sie niektorym wydac nieco dziwne, ale dopiero kilka dni temu poczulam , ze naprawde zaczela sie szkola. To smieszne, aczkolwiek prawdziwe odkrycie stawia przede mna nieskonczenie wiele mozliwosci. Tak przynajmniej twierdzi [m], a wg niej te wspaniale mozliwosci to : 1- nauka, 2- Nauka, 3-NAUKA! Prawda jak wspaniale rysuje sie przyszlosc :) No ale coz, jesli sie chce cokolwiek dalej ze soba zrobic(czyt. studia) to pewnie i [m] ma racje. Tylko ze jak tu sie uczyc, jesli ciagle zaprzatasz sobie glowe jakimis glupstwami, nic nie znaczacymi epizodami, ktore jednak odciagaja cie od rzeczy waznych. Nie wiem i cos czuje ze niepredko sie dowiem. Narazie wiem tylko tyle ze znow jak co roku o tej porze dopadlo mnie chorobsko. Fuj, to juz chyba jakas tradycja, rytual, ze z dokladnoscia do1-2 tygodni(nie przesadzam) rokrocznie dopada mnie przeziebienie (bo jeszcze nie grypka). No coz i w takich to sytuacjach przydaloby sie miec przynajmniej tabletki, ktorych u mnie nie ma. Jak zwykle przeciez wczesniej wszystkie zostaly "pozyczone" na wieczne nieoddanie sasiadom, a ty mecz sie czlowieku , lub marznij gnajac do apteki. Hmm z dwojga zlego wybralam to 1 i przez to cala noc mialam z glowy. No, ale skoro juz tableteczki kupione to trzeba sobie nowy klopot nabic do tej, jak zwykla powiadac [m] PUSTEJ glowy. Wlasnie zachcialo mi sie kakao napic, wiec ochoczo zabralam sie do wykonania planu. Niestety. Ostatnio jak cos robie z ochota zwykle okazuje sie to niewypalem. I tym razem moja inwencja tworcza mnie nie zawiodla. Podswiecilam gaz pod kubeczkiem z mlekiem i...... zasiadlam przed komputerem. I jak nie trudno sie domyslic MLEKO SIE PRZYPALILO I ZAFAJDALO CALA KUCHENKE. No coz, intelkigencja to ja napewno nie grzesze. Lepiej zakoncze te notke i doprowadze kuchenke do stanu uzywalnosci :))

ona_mysli : :

Bez tytułu Komentarze (2)
14. października 2003 20:04:00
linkologia.pl spis.pl

Dziś zakończyłam lekturę bloga jednego z że tak powiem <napiszę> "starych" blogowiczów konkurencyjnego portalu. Qrcze co tu dużo gadać, poprostu On jest genialny!! W zwykły sposób opisał to, co działo się w Jego życiu. Ludzie na swoich blogach tak strasznie się produkują, żeby napisać kilka zdań, które inni chcieliby czytać, a [I] poprostu ...PISAŁ. Niby dla siebie, niby dla innych, ale w sposób naturalny, nie ubarwiał, nie dramatyzował jak inni. Czytając tego bloga, miałam wrażenie, jakbym była w pobliżu, jakby to o czym pisał działo się na moich oczach.

Dzięki [I] coś sobie postanowiłam. Nie wiem, czy mi się to uda, ale mam nadzieję, że tak.

ona_mysli : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930311234

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

popokoko | blogiusz | lodz-trener | olek | rysunek | Mailing